Szukaj
  • nahamakach

Jak wrócić do czytania?



Doszłam do wniosku, że czytanie to jest styl życia i albo wchodzisz albo wychodzisz.


Czy można nazwać się miłośnikiem czytania i książek nie czytając około 4 lat?

Trudno odpowiedzieć na to pytanie.

U mnie tak to właśnie wyglądało. Odkąd pamiętam non stop czytałam - bajki, lektury (z tymi bywało gorzej), romanse, kryminały, horrory czy inne opowieści. Jednak w pewnym momencie swojego życia zobaczyłam ile tracę z niego i ile rzeczy zaniedbuję przez książki, które przecież tak bardzo były moją miłością.

Dlatego zamiast sięgać po kolejną książkę, po kolejną historię wolałam wyjść ze znajomymi, oglądnąć serial, pouczyć się na kolosa czy w końcu mieć czas na zrobienie projektu na studia, a nie zrzucanie tego na innych.


Czy można nazwać się miłośnikiem czytania i książek, gdy wolisz włączyć serial ?

Hmmm... no niby kto zabroni? :D

Totalnie w pewnym momencie odcięłam się od książek, gdyż wiedziałam, że serial wyłącze, a książki nie zamknę, a przecież w życiu są inne obowiązki i zobowiązania.

Nagle zaczynasz sobie zdawać sprawę, że książki już Cie nie obchodzą, w dalszym ciągu z utęsknieniem patrzysz na ich piękne okładki, ale rezygnujesz i odpalasz Netflixa.


Czy można nazwać się miłośnikiem czytania i książek, gdy denerwuje Cię jak ktoś o nich wspomina?

Nie wiem jak wy, ale ja kiedyś cieszyłam się, że zachęciłam kogoś do czytania, a w tamtym momencie miałam tak, że tego nienawidziłam. Nagle ktoś kto nie ma pojęcia o książkach robi się ich znawcą, musi kupić to samo co Ty, udaje, że interesuje go ta sama tematyka, chociaż pewnie w życiu nie kupiłby tej książki. Dlatego przestałam nawet o nich mówić, bo miałam wrażenia, że ktoś wchodzi z butami w MOJE pasje i chce mi coś zabrać.

Najlepsze jest jak zaczynasz z tego powodu sięgać po np. książki biograficzne i ten ktoś mówi, że też myślał, żeby je zacząć czytać. Najgorzej. Przecież każdy lubi coś innego, to nie jest konkurs. To ma sprawiać przyjemność!


Czy można nazwać się miłośnikiem książek, gdy wydaje Ci się, że nie znajdziesz już dla siebie historii, która by Cię zaskoczyła?

Gdy tak o tym myślałam, wydawało mi się, że nigdy już nie sięgnę po kryminał czy inny thriller. Przecież każda opowieść jest taka sama.... Zastanawiałam się wtedy czy można zaczytać się na Amen. Najgorsze jest to, że nawet nie chce Ci się szukać i sprawdzać.


Przestajesz czytać. Chcesz po kilku latach wrócić, ale nie wiesz po co sięgnąć. I nie sięgasz.. tak mija znowu trochę czasu. Wpisujesz nawet w Google - jak wrócić do czytania? (przynajmniej ja tak robiłam).


Czy dalej jesteś miłośnikiem czytania i książek?


TAK - tego nie wynaturzysz :D W końcu człowiek się odblokuje i trafi na tą perełkę, która wzbudzi od nowa miłość do czytania.

Tak więc odpowiedzią na główne pytanie:

  • odpuść na jakiś czas - nic na siłę, nie zastanawiaj się nad tym. Nie czytasz to nie czytasz, widocznie tego w danym momencie życia już tyle nie potrzebujesz,

  • nie zamęczaj się książkami, które Cie nie ciekawią, ale chcesz je skończyć. Zawsze możesz sprzedać, oddać do biblioteki, zrobić komuś prezent, albo zwyczajnie z nią poczekać - każda książka ma swój czas!.

  • nie szukaj na siłę czasu na czytanie, rób to na co masz ochotę w danym momencie, w końcu znudzi Ci się oglądanie czy inne rzeczy, a może wtedy zwrócisz uwagę na książki,

  • obserwuj blogi lub Instagramy książkowe, można znaleźć tam fajne recenzje i może unikniesz rozczarowania co nie doprowadzi do kolejnego zniechęcenia

  • przeanalizuj co najbardziej miałbyś/aś ochotę przeczytać - czy coś strasznego, czy może intrygującego lub śmiesznego i takiej książki szukaj,

  • nigdy nie mów nigdy.


Moją perełką była książka Michelle Obamy "Becoming. Moja historia". <3


Mila


#książki #bookstagram #kochamczytać #czytambolubie #czytam #books #booklover #bookworm #porady #jakwrocicdoczytania



8 wyświetlenia
 

©2020 by na.hamakach. Stworzone przy pomocy Wix.com